W Chrzanowie Kleinicke był odpowiedzialny m.in. za wybór zdolnych do pracy w obozie młodych Żydów. Inżynier traktował swoich robotników stosunkowo dobrze i starał się zapobiegać transportom do obozów śmierci w późniejszych latach wojny. Nie pozwalał członkom SS krzywdzić swoich pracowników, w miarę możliwości ostrzegał Żydów przed nadchodzącymi łapankami, ratował ich przed deportacją, ukrywał ich na strychu czy w szopie oraz pomagał w ucieczkach. Pod koniec 1943 jego przełożeni podejrzewali, że pomaga Żydom w ucieczce po zauważeniu tendencji do znikania Żydów pod jego opieką. W konsekwencji został usunięty ze stanowiska i wcielony do Wehrmachtu do walki na froncie. Holokaust przeżyło wielu jego pracowników, którzy po wojnie przedstawili świadectwo jego czynów.

Okres powojenny Po kapitulacji Niemiec Kleinicke został zaaresztowany przez Brytyjczyków w lipcu 1945 r. Na skutek deklaracji i pism składanych przez uratowanych przez niego Żydów został on uwolniony w marcu 1949. Zamieszkał z żoną i jedyną córką w Clausthal-Zellerfeld. Według jego córki czuł się winny, że nie uratował więcej istnień, a jego wyrzuty sumienia powodowały, że nie był on w stanie odpowiadać na listy Żydów, których uratował.