Kapitan Dorja, dowódca floty Federacji, którą Thrawn zniszczył, zaczynał czuć do niego sympatię, wcisnął guzik odpalający rakiety na Lot Pozagalaktyczny ratując Thrawna. Dla Thrawna Lot Pozagalaktyczny był tylko pionkiem, gdyż przy okazji pomogli Thrawnowi, zakłócając umysły oficerów floty Vaagarich, potężnego ludu nomadów z Nieznanych Terytoriów, który napadał na planety plądrując je i zabierając ludność.

Wygnanie Chociaż Thrawn, naginając reguły, działał dla dobra Chissów, został zdegradowany i wyrzucony z Floty. Jednak kapitan Dorja, który był pod wrażeniem militarnych zdolności Thrawna, zabrał go z Nieznanych Terytoriów do przestrzeni Imperium. Thrawn wkrótce został protegowanym kilku imperialnych dostojników (w tym Wielkiego Moffa Tarkina), co pozwoliło mu na ukończenie w trybie indywidualnym Akademii Imperialnej, a potem wstąpienie do Marynarki Imperialnej, gdzie jako jedyny nie-człowiek dosłużył się stopnia Wielkiego Admirała.