Długie lata utrzymywał się taki stan rzeczy i dopiero po 12 latach nastała prawdziwa rewolucja – w 179 numerze magazynu wydanym w sierpniu 2016 roku. Wtedy też zwiększono liczbę stron do 84 oraz zastosowano klejoną oprawę gazety, zastępując dotychczasowy zszywkowy system produkcji pisma.
Nakład pisma zmieniał się kilkukrotnie w przeciągu całej historii wydawania gazety. Apogeum osiągnął w roku 2010, gdy z drukarni co miesiąc na rynek wprowadzano 11000 sztuk magazynu. W kolejnych latach nakład skurczył się do 8000 w roku 2019.
„To My Kibice” od samego początku istnienia jako główną sieć dystrybucji obrało salony prasowe Empik, później również magazyn trafiał także do sieci Inmedio czy Ruch S.A.
Magazyn „To My Kibice” w swojej historii zorganizował wiele popularnych plebiscytów, w ramach których wyłaniano laureatów najlepiej wykonanych choreografii na polskich stadionach prezentowanych w trakcie meczów piłkarskich. Pismo miało niebagatelny wpływ na rozwój polskiej sceny ultras, której moment eksplozji i największego zainteresowania kibiców przypadł na lata 2003–2011.