W 1976 zadebiutował jako twórca fabularnego filmu kinowego Blizna, którego treścią był konflikt dyrektora kombinatu przemysłowego (Franciszek Pieczka) z robotnikami. Reżyser uznał swój film za nieudany, „à rebours socrealistyczny”, ze względu na wyraźne oddzielenie bohaterów dobrych od złych. Krytycy natomiast doceniali Bliznę jako film polityczny, który ukazywał niewydolność gospodarki kraju i korupcję w nim panującą, aczkolwiek zarzucali jej błędy dramaturgiczne i sztucznie wstawione wątki z życia reżysera. Na podstawie ujęć Blizny Kieślowski stworzył dokument Klaps. W tym samym roku wyreżyserował kolejny film fabularny pod nazwą Spokój, którego bohaterem był robotnik wypuszczony z zakładu karnego, próbujący ułożyć sobie życie na nowo (Jerzy Stuhr). Pragnienie robotnika, aby prowadzić spokojne życie, nie zostaje zrealizowane: „naraża się dyrekcji, która chciała z niego zrobić agenta. Koledzy robotnicy uznają go za łamistrajka i masakrują” – pisał o bohaterze filmu Tadeusz Sobolewski. Spokój przez cztery lata nie był dopuszczany do obiegu. Gdy został wyemitowany w 1980, krytycy zarzucali mu doraźną wymowę, odnosząc go do wydarzeń sierpniowych 1980 roku;