Razem z personelem eskadry 18 września 1939 przekroczył w Kutach granicę polsko-rumuńską.

Z Rumunii przedostał się do Francji, gdzie służył jako referent w Dowództwie Sił Powietrznych Oddziału V Sztabu w Paryżu. Po upadku Francji przedostał się do Anglii, tam otrzymał numer służbowy P-1434 w Polskich Siłach Powietrznych. Został przeszkolony w 18 Jednostce Szkolenia Bojowego (18 OTU) w bazie RAF Bramcote. Od 15 marca 1941 służył jako nawigator w 305 dywizjonie bombowym. W tym samym miesiącu awansowano go do stopnia majora. 19 czerwca po nalocie na Bremę samolot z Jaklewiczem został strącony przez niemiecki myśliwiec nad Holandią, koło miejscowości Hoogkarspel. Czterech z sześciu członków załogi uratowało się skacząc na spadochronach, ale wpadli w ręce Niemców i trafili do niewoli. Jaklewicz do wyzwolenia przebywał w obozie jenieckim Stalag Luft III w Żaganiu.

Po wyzwoleniu obozu powrócił do Wielkiej Brytanii. Od 17 września 1945 do 7 kwietnia 1946 był słuchaczem VII Kursu Wyższej Szkoły Lotniczej w Weston-super-Mare. Następnie pełnił funkcję signal leadera w Kwaterze Głównej 1 Grupy RAF. W 1947 wrócił do Polski. Został zdemobilizowany w stopniu podpułkownika i podjął pracę w budownictwie. Zamieszkał w Sopocie.