Po ataku mały|Pomnik upamiętniający atak na więzienie, Akka Trzy tygodnie po ataku odbył się proces aresztowanych bojowników, którzy brali udział w ataku. Chawiw, Nakar i Wajs, złapani w okolicy więzienia z bronią, zostali skazani na śmierć przez powieszenie. W związku z karą śmierci, którą karano w Mandacie Palestyny m.in. zabójstwa, oraz poniesioną ofiarę, to trzej bojownicy zostali włączeni w poczet Olej ha-Gardom. Dwaj pozostali członkowie Irgunu, Amnon Micha’eli (Michalow) i Menachem Ostrowicz (Zitterbaum) zostali złapani bez broni. Sztab Irgunu sfałszował ich dokumenty i podczas ich obrony przedstawione zostały zaświadczenia, iż obaj nie mają skończonych 18 lat. Wobec tego zostali skazani na dożywocie.
6 maja w „Palestine Post” pojawił się artykuł, w którym skrytykowano środki bezpieczeństwa panujące w Palestynie. Zwrócono uwagę, że obszar mandatu stał się areną działań przestępczych gangów, powodujących liczne szkody. Nadmieniono, że hotel King David został wysadzony przez mleczarza, koszary policyjne w Saronie zostały zaatakowane przez pracowników poczty, a więzienie w Akce zaatakował oddział armii brytyjskiej.