Ponadto Rosjan wspomagała szwedzka eskadra wiceadmirała Lagerbielke złożona z parunastu jednostek.
Walki rozpoczęły 27 sierpnia podmiejskie potyczki z kawalerią, która założyła obóz w Mirocicach, a następnego dnia podjęto ostrzał północnego i wschodniego przedpola twierdzy przez artylerię okrętową. Właściwe działania rozpoczęto po desantowaniu wszystkich oddziałów i wyposażenia, opanowując nocą 9 września szaniec Ujście wraz z portem. Wezwano wówczas pruską załogę do kapitulacji, co miało stanowić imieninowy prezent dla carycy Elżbiety. Wobec odmowy Rosjanie podjęli z bliskiego dystansu silne bombardowanie miasta przez liczne baterie oblężnicze jako przygotowanie do szturmu generalnego. thumb|230px|Medal pamiątkowy na cześć gen. von Wernera z okazji uwolnienia Kołobrzegu Sytuację niespodziewanie zmieniło pojawienie się 18 września w Gościnie pruskiej odsieczy w postaci korpusu gen. majora Paula von Wernera (7 szwadronów huzarów i 3 bataliony piechoty), który forsownym marszem w ciągu 13 dni pokonał dystans z Głogowa pod oblegany Kołobrzeg. Potyczka stoczona pod Zieleniewem i rozbicie rosyjskiego obozowiska w Mirocicach umożliwiły natychmiastowe wprowadzenie posiłków do miasta. Dzień później oblegający zaczęli wycofywać swe wojska, częściowo lądem – na Koszalin, a częściowo zaokrętowując je ponownie.