5 batalionów i 4 baterie stanowiły obustronne straże boczne. Marsz przebiegał spokojnie. Jedynie w Liszni, podczas przemarszu sztabu 42 pułku piechoty przez most, padło w kierunku szosy kilka strzałów. Spowodowały one zamieszanie taborach pułku. Na wzgórze wysłano więc kompanię z II/42 pp. Ta nie zastała już nieprzyjaciela na wzgórzach. Po uspokojeniu sytuacji, kolumna pomaszerowała dalej.
O północy 10 lipca 18 Dywizja Piechoty dotarła do rejonu Szepetyn – Wesołówka i nawiązała kontakt taktyczny z 19 pułkiem piechoty w Białokrynicy. Do rana 11 lipca oddziały Grupy gen. Krajowskiego zajęły rejon Szepetyn – Lisznia – Białokrynica – Krzemieniec. 42 i 144 pułki piechoty rozmieściły swoje bataliony w rejonie Wesołówki, a XXXVI Brygada Piechoty w składzie 49 i 145 pp rozlokowały się w Szepetynie nad Ikwą. Dowództwo dywizji stacjonowało w Białokrynicy, a tabory dywizyjne w rejonie Radziwiłłów – Krupiec. W tym czasie X Brygada Piechoty obsadzała Białokrynicę 19 pułkiem piechoty, a Krzemieniec 40 pułkiem piechoty w łącznej sile 1000 bagnetów i 4 baterii artylerii. 105 pułk piechoty pozostawał w odwodzie w Bereźcach. Patrole X Brygady, wysłane w kierunku Wiśniowca, nie zdołały nawiązać łączności z 13 Dywizją Piechoty. W Brodach znajdowała się Grupa płk. Jasińskiego, a fortu Zahorce broniła grupa mjr.