W epoce Oświecenia zaczęto kwestionować chrześcijańskie dogmaty i traktować śmierć jako ostateczny koniec ludzkiego żywota, co doprowadziło do narastania wśród ludzi lęku przed pogrzebaniem żywcem.
Dawne praktyki Do powszechnych praktyk należało czuwanie przy zmarłym i obserwowanie, czy wykazuje on oznaki życia. Stosowano szereg zabiegów w celu upewnienia się, czy dana osoba na pewno nie żyje, między innymi polewanie wrzątkiem lub wbijanie noża w serce. Miały one dawać stuprocentową gwarancję, że zmarły nie obudzi się w trumnie. Dla tafefobów wybudowano przysionki śmierci, na przykład przysionek śmierci w Poznaniu.
Sytuacja w Polsce W Polsce zwłoki osób zmarłych nie mogą być pochowane przed upływem 24 godzin od chwili zgonu, z wyjątkiem zmarłych na choroby zakaźne, które powinny być pochowane na najbliższym cmentarzu w ciągu 24 godzin od chwili zgonu.
Znani ludzie cierpiący na tafefobię Na tafefobię cierpieli: Alfred Nobel, Fiodor Dostojewski, Artur Schopenhauer, George Washington, Hans Christian Andersen oraz Fryderyk Chopin, który prosił bliskich o dopilnowanie jego faktycznego zgonu.
Zobacz też Trumna ratunkowa
Przypisy
Kategoria:Fobie Kategoria:Śmierć