Kolejny rozkaz dowódcy 6 Armii podporządkował gen. Krajowskiemu Grupę gen. Szymańskiego i Grupę płk. Aleksandra Sasa-Jasińskiego, która częścią sił obsadzała fort Zahorce, a częścią stała w Brodach. Wzmocniony tymi oddziałami gen. Krajowski miał rozbić oddziały sowieckiej 45 Dywizji Strzelców, stojące pod Krzemieńcem, a następnie odzyskać Dubno i obsadzić Ikwę na odcinku Dubno – Krzemieniec.
Pierwsze natarcie na Dubno Wieczorem 12 lipca 18 Dywizja Piechoty stała w rejonie Werba – Ptycza, a generał Krajowski nie posiadał szczegółowych wiadomości o nieprzyjacielu. Patrole 6 pułku ułanów napotkały grupy kozaków już w Sudobiczach, Nikityczach, Milczy i Pełczy.
Świtem, 13 lipca, ruszyło natarcie na Dubno. 145 pułk piechoty z dwoma bateriami maszerował przez Piratyn na kolonię Aleksandrówkę. Kolumna sił głównych dywizji posuwała się wzdłuż zachodniego brzegu Ikwy szosą na Dubno. W straży przedniej dowódca XXXVI Brygady prowadził dwa bataliony 49 pułku piechoty, wzmocnione bateriami 18 pap. XXXV Brygada Piechoty ze 144 pułkiem piechoty i trzema bateriami stanowiła odwód dywizji. 49 pułk piechoty uderzył na oddziały 11 Dywizji Kawalerii blokujące Fort Zahorce i odrzucił je na północ. Dowódca obrony fortu, mjr Wiktor Matczyński, witał radośnie swoich oswobodzicieli.