Dopiero po wojnie czeskie władze zarekwirowały mu odbiornik w ramach domniemanej działalności antypaństwowej. Powodem były dwa listy otwarte „W kwestii cieszyńskiej“ do prezydenta Edvarda Beneša. Wytoczono mu proces, w którym postanowił bronić się sam i napisał zawierającą ponad 90 stron maszynopisu „Odpowiedź w kwestii cieszyńskiej”, która miała zostać odczytana w sądzie. W lipcu 1948 r. proces umorzono. Pod koniec lat 40. Derlich swą walkę o polskość postanowił przenieść na inną płaszczyznę i udowadniać wciąż na nowo polskie korzenie swego regionu. Interesował się językoznawstwem, folklorystyką, zagadnieniami dialektologii i toponomastyki. Motywacją do samokształcenia była m.in. lektura tendencyjnych opracowań czeskich językoznawców (prof. A. Kellner) dotyczących narzecza i historii Śląska Cieszyńskiego – prowadził z nimi żarliwe polemiki. Ostatecznie osiągnął wysoki stopień wiedzy w zakresie językoznawstwa, folklorystyki i historii. Swoje artykuły wystukiwał jednym palcem na maszynie stojącej na specjalnym stoliku nad łóżkiem, patrząc przy tym w umieszczone u góry lusterko. W latach 50. jego artykuły drukowane były w Zwrocie i Kalendarzach Zwrotu, często pod pseudonimem Andrzeja Sowy, a także jako Lech czy Silesius. Tematyka jego artykułów nie podobała się władzom - musiał przestać publikować.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Leon Derlich · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.