Badania opinii publicznej pokazywały jednak, że ponad 2/3 Izraelczyków popierało plan Szarona. Taką też proporcją głosów (64:44) przyjął Kneset pierwszą część planu, dotyczącą odszkodowań dla wycofanych osadników. Zostało to przez sporą część międzynarodowej opinii publicznej uznane za historyczny ruch ze strony władz Izraela, które zdały się zamanifestować tym samym gotowość trwałego wycofania z części ziem, które od wojny sześciodniowej (1967) pozostają pod kontrolą Izraela, a które uważane są za fragment Ziemi Obiecanej. Równocześnie Szaron miał wielki udział w przeforsowaniu planu (popieranego przez większą część izraelskiej opinii publicznej) budowy 3500 domów na Zachodnim Brzegu, łączących wschodnią, arabską część Jerozolimy z największym osiedlem żydowskim Ma’ale Adummim, co prawdopodobnie uniemożliwiłoby podział miasta i utworzenie tam podwójnej stolicy Państwa Izrael i przyszłego państwa palestyńskiego. Wykonanie tego planu, po wyrażeniu wobec niego dezaprobaty przez amerykańskie koła rządowe, jak i samego George’a W. Busha, zwykle popierającego nawet budzące największe wątpliwości działania izraelskie, zostało zawieszone na 2 lata.