Postanowiła więc zostać w Warszawie na dłużej, a mając tu poparcie najważniejszych osób dworu królewskiego, mogła wreszcie pozbyć się niewygodnego męża, który raz jeszcze okradł ją na koniec i wyjechał do Wiednia. Tymczasem ostra rywalizacja oraz intrygi towarzyskie Gattai i Binetti doprowadziły w efekcie do słynnego pojedynku Casanovy z Branickim. Ciężko ranny Branicki dopiero poniewczasie zrozumiał, że padł ofiarą intrygi Binetti i w efekcie wybaczył przeciwnikowi. Z kolei ona unikała już teraz Casanovy, co tak tłumaczył mu hrabia Moszyński: „Ona boi się waćpana. Była przyczyną twego pojedynku, a dawny jej kochanek Branicki, nie chce o niej słyszeć. (…) Omal nie położyłeś trupem jej rycerza. Wyrzucała mu, że przyjął twe wyzwanie; on wszakże oświadczył, że nie chce jej więcej widzieć”Giovanni Giacomo Casanova: Podróż do stolicy Polski. W: Polska stanisławowska w oczach cudzoziemców. opr. Wacław Zawadzki, przeł. Ida Wieniewska. T. I. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1963, s. 273.. Że zaś pojedynki w granicach starostwa warszawskiego były wtedy zakazane Casanovie nakazano w imieniu króla opuścić Polskę.