Gdy w 1962 roku doszło do zamachu stanu przez junty wojskowe, wszelkie nadzieje na kontynuacje budowy nowoczesnej zintegrowanej ze światem Birmy legły w gruzach. Wśród elit budujących „Nową Birmę” była między innymi matka Suu Kyi, która służbę społeczną zawsze wiązała z wychowaniem dzieci. Chociaż Aung San Suu Kyi wychowywała się w uprzywilejowanej rodzinie to i tak nie była wychowywana w luksusie. Matce zależało, aby nie rozpuścić córki oraz wychować ją na wytworną młodą damę. Mała Suu wolny czas swojego dzieciństwa najchętniej spędzała z młodszym bratem, Aung San Linem. Jej starszy brat Aung San Oo, często humorzasty i wyniosły, nie przepadał za zabawami z rodzeństwem. Od młodszych lat nie miała dobrych kontaktów ze starszym bratem, za to z młodszym zawsze znajdowała wspólny język. Był on towarzyszem jej zabaw i najlepszym przyjacielem. Jednakże bardzo niefortunne zrządzenie losu 16 stycznia 1953 roku skończyło beztroskie lata młodej Suu. Podczas zabawy z młodszym bratem wokół ogrodowego basenu, Suu nie upilnowała Aung San Lina, a ten utopił się w basenie podczas chwilowej nieobecności siostry. „Siedmioletnia Su po raz pierwszy w życiu poznała, co znaczy smutek”.