9 pułk strzelców granicznych i 42 pułk piechoty wraz z taborami, częściowo w bezładzie, skupiły się w Iwaszczukach. Części 42 pp i 144 pp z artylerią obsadziły wzgórze na południe i zachód od wsi. W wyniku nieprzyjacielskiej szarży dowódca brygady wraz z całym sztabem dostał się do niewoli. Oddziały 144 pp i artylerii oraz batalion I/42 pp z dowódcą pułku majorem Zagórskim broniły się, lecz ostatecznie musiały rozpocząć odwrót w kierunku południowym. Nieprzyjaciel ze wszystkich stron okrążał maszerującą brygadę. Brygada wycofała się do Sitna. 144 pp poniósł w tych walkach duże straty. Z Sitna już w bezwładzie grupy żołnierzy wycofywali się ku pociągowi pancernemu „Pionier”. Dzięki działaniu pociągu pancernemu nie doszło do całkowitego rozbicia brygady.

Inna grupa wycofywała się wzdłuż szosy na Krupiec i dotarła na tyły XXXVI Brygady i dalej kierowała się do Krupca. Na tę grupę uderzyła pościgowa brygada nieprzyjacielskiej jazdy, otwierając równocześnie ogień artylerii na Krupiec. Równocześnie część batalionu II/49 pp i 1/18 pap przeszła do kontrataku i zmusiła nieprzyjaciela do odwrotu za wzgórze.