Podczas bitwy pod Beresteczkiem i Brodami dowództwo polskiej 6 Armii nakazało wyprowadzenie nocą z 31 lipca na 1 sierpnia wypadu z Toporowa na Łopatyń, czyli: urządzenie w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia wypadu z Toporowa na Łopatyn, celem wywołania tam między godz. 3 a 4 jak największego popłochu i rozbicia poważnych sił nieprzyjacielskich, wspólnie z Grupą Operacyjną Jazdy. Grupa Operacyjna Jazdy miała nacierać równocześnie na Łopatyń i Stanisławczyk, od strony północno-zachodniej.
Kolumna XXXVI Brygady Piechoty wyruszyła 31 lipca o 1.00, mając w awangardzie II batalion 49 pułku piechoty i I batalion 19 pułku piechoty, pod wspólnym dowództwem kpt. Szymona Kocura. W kolumnach piechoty maszerowała bateria 18 pułku artylerii polowej. Tuż przed Majdanem Starym polskie pododdziały natknęły się na silny opór oddziałów 11 Dywizji Kawalerii. Natarcie polskie utknęło na doskonale przygotowanej pod względem inżynieryjnym pozycji obronnej, jak się później okazało, pochodzącej jeszcze z czasów I wojny światowej. Do walki wszedł też I batalion 49 pułku piechoty kpt. Adama Nadachowskiego i odciążył nieco prawe skrzydło II batalionu. Bataliony polskie poniosły duże straty i wycofały się na pozycje wyjściowe do Toporowa. Przeciwnik podążył za polską piechotą, otoczył miasteczko i nocą z 31 lipca na 1 sierpnia zaatakował oddziały polskie.