Na trzy okrążenia przed metą Szmidt podjął próbę ataku, w wyniku której doszło do kontaktu i niewielkiego uszkodzenia przedniego spojlera w pojeździe Szmidta. Ostatecznie zajął w tym wyścigu drugie miejsce. Do wyścigu Poznań II Szmidt startował z trzeciego miejsca, ale na starcie wyprzedził Stefana Banaszaka. Wkrótce potem spadł jednak na trzecie miejsce. W dalszej części wyścigu w samochodzie Szmidta uszkodzeniu uległa skrzynia biegów (brak trzeciego biegu), ale torunianin odparł ataki Artura Skwarzyńskiego i Piotra Góreckiego i ukończył zawody jako trzeci. Podczas wyścigu w Toruniu 5 września, startujący z pole position Szmidt na starcie na krótko stracił prowadzenie na rzecz Jerzego Mazura. Następnie jednak został liderem, a na trzynastym okrążeniu drugi Mazur wskutek awarii zawieszenia spadł za Stefana Banaszaka. W samochodzie Szmidta doszło do usterki skrzyni biegów, ale lokalny kierowca zwyciężył z przewagą 8,5 sekundy. Szmidt wygrał eliminację Poznań II, ponieważ jadący przed nim Banaszak i Jiří Mičánek odpadli z rywalizacji (Banaszak wskutek kolizji z dublowanym zawodnikiem, a Mičánek przez urwany przewód cewki zapłonowej).