Z kolei według Geralda de Barry była to jedna z trzech fundacji, jaką król obiecał papieżowi w zamian za zwolnienie ze ślubów krucjatowych.

Założeniem macierzystym nowej fundacji był francuski klasztor Fontevrault, gdzie przestrzegano reguły wzorowanej na benedyktyńskiej, a klasztor był podwójny (zarówno męski, jak i żeński). Do Amesbury przybyły nowe zakonnice z Francji i innych klasztorów angielskich podlegających Fontevrault, natomiast dotychczasowe mieszkanki klasztoru przeniesiono w inne miejsca. Klasztor początkowo dobrze prosperował, obdarzony królewskimi łaskami i licznymi nadaniami. Wzniesiono liczne zabudowania, w tym kościół. W ślad za królewskimi nadaniami swoje czynili możni świeccy i duchowni. Opieką darzył klasztor także syn Henryka II, Henryk III, który potwierdził nadania ojca i uzupełnił o własne, wspomógł rozbudowę zabudowań, a także kilkakrotnie go odwiedzał. Związki króla z klasztorem zacieśniły się jeszcze za czasów kolejnego króla Anglii, Edwarda I. W 1285 wstąpiła do klasztoru jego córka Maria. Krótko po niej zrobiła to samo jego matka (wdowa po Henryku III) i zarazem babka Marii, Eleonora z Prowansji, która już wcześniej wspierała klasztor i stała za wstąpieniem do niego Marii. W 1291 Eleonora zmarła tutaj i została pochowana przed ołtarzem w kościele klasztornym.