Pierwsza mówi o zarazie, która w krótkim czasie uśmierciła wszystkich mieszkańców, oprócz jednej kobiety. Ludzie bali się zbliżać do granic miejscowości. Znalazł się jednak śmiałek, który po powrocie miał wypowiedzieć słowa: "zaraza wszystkich zabiła, a jednej babie nic nie zrobiła". Inne podanie głosi, że ocalała kobieta wymodliła swoje życie przed kapliczką, która kiedyś stała w miejscu dzisiejszej murowanej kaplicy. Wizerunek klęczącej pod krzyżem kobiety widnieje na herbie Babienicy. Pieczęć z tym herbem pochodzi z 1829 roku. Używano jej do 1922 roku na niemieckiej pieczęci, a następnie wizerunek przeniesiono na pieczęć polską. Krzyż w herbie jest złoty, kobieta ubrana na biało, niebieskie tło.
Drugi, starszy herb też związany jest z legendą. Po raz pierwszy, pieczęci z herbem użyto na dokumencie z 1802 roku. Przedstawia ona kobietę trzymającą w ręku nić. Ta babia nić nawiązuje do legendy głoszącej, że dawno temu Babienica słynęła z wyrobu tkanin wykonanych z nici i przędzy wyrabianych przez jedną z kobiet. Kiedy pewnego dnia kobieta opuściła, z niewiadomych przyczyn, wioskę rzemiosło upadło.