Rozwiązaniem miały być samoloty myśliwskie typu VTOL, które byłyby zdolne startować z każdego miejsca, nie będąc wrażliwymi na zniszczenia lotnisk.
W rzeczywistości koszty zbudowania samolotu o własnościach VTOL okazały się olbrzymie. Wiąże się to z zagadnieniami takimi jak: zapewnienie właściwej stateczności i sterowności w fazie pionowego startu i lądowania oraz w fazach przejściowych – co komplikuje układy sterowania samolotem VTOL konieczna jest duża moc zespołu napędowego niezbędna do pionowego startu (co podnosi też masę samolotu) bardzo duże zużycie paliwa
Poza tym okazało się, że jedyną korzyścią byłaby łatwość przerzucania samolotów, natomiast zapewnienie im zaopatrzenia w paliwo i uzbrojenie już nie było tak proste. W połowie lat 60. XX wieku zainteresowanie samolotami VTOL spadło, prawdopodobnie ze względu na wprowadzenie międzykontynentalnych pocisków rakietowych wyposażonych w głowice jądrowe.
thumb|Hiszpański EAV-8B Harrier II+ w zawisie. Widoczne strugi gazów wylotowych skierowane pionowo w dół.
Obecnie w praktycznym użyciu są tylko dwa typy samolotów typu VTOL (w rzeczywistości, V/STOL): , jak np. Bell-Boeing V-22 Osprey czy cywilny Leonardo AW609, samoloty używające ciągu wektorowanego, jak np.