Stała się sprawczynią sensacji, kiedy w sierpniu 2004 jako kwalifikantka, sklasyfikowana na 180. miejscu w rankingu WTA Tour, wygrała turniej w Vancouver. Najpierw przeszła bez straty seta przez eliminacje, by później wygrać wszystkie mecze w drabince głównej, pokonując cztery zawodniczki z pierwszej setki rankingu, w tym Milagros Sequerą (74 w rankingu WTA) 6:4, 6:1, Aliną Żydkową (77 WTA) 7:5, 3:6, 6:4 i w finale z Laurą Granville (82 WTA) 2:6, 6:4, 6:2. Miała wówczas piętnaście lat, trzy miesiące i dwadzieścia trzy dni, dzięki czemu została szóstą najmłodszą zdobywczynią tytułu w historii WTA. Równolegle kontynuowała występy juniorskie.
Przeszła eliminancje w US Open, ale w swoim pierwszym oficjalnym meczu wielkoszlemowym trafiła na liderkę rankingu Justine Henin-Hardenne, z którą przegrała 1:6, 4:6. Na początku października 2004 roku otrzymała dziką kartę, dzięki której wystąpiła w turnieju w Tokio. W drodze do ćwierćfinału w pokonała Tatianę Golovin (29 WTA), by ulec w nim Klárze Koukalovej 3:6, 0:6. Drugi tytuł indywidualny WTA zdobyła w Taszkencie po finale z Virginie Razzano 5:7, 6:3, 6:2. Sezon zakończyła w pierwszej setce światowej klasyfikacji - na 77 miejscu.