Akt I Alcydon dziwi się niemrawym, dwa lata już trwającym, staraniom przyjaciela, Filista, o rękę pięknej wdowy, Klarysy. Przyjaciel wyznaje, że traci w jej obecności śmiałość, liczy jednak na pomoc jej Piastunki. Filist przyrzeka przyjacielowi rękę jego siostry, Doryzy. Alcydon, który kocha się potajemnie w Klarysie, udaje się po pomoc do jej Piastunki. Ta obiecuje, za wynagrodzeniem, skłonić serce swej pani ku niemu, póki co radzi mu jednak, by dla zmylenia czujności Filista, udawał nadal, że stara się o rękę jego siostry. Chryzanta wypytuje córkę o Alcydona. Doryza ma wrażenie, że Alcydon nie stara się naprawdę o jej rękę. Matka namawia ją, by przyjęła starania Florange'a, młodzieńca wykształconego, choć nieśmiałego, ale, co najważniejsze, bardzo bogatego. Doryza zgadza się na prośbę matki. Ta przekazuje tę wiadomość Geronowi, wysłannikowi Florange'a i prosi o dwa dni zwłoki dla uzyskania zgody syna na to małżeństwo. Klarysa stara się wybadać uczucia Filista i bardzo ubolewa, że jako wdowa musi tak bardzo kluczyć i uważać na opinię innych.