W 1939 roku został przydzielony do personelu akcji T4, czyli tajnego programu eksterminacji osób psychicznie chorych i niepełnosprawnych umysłowo. Początkowo służył w „ośrodku eutanazji” w Grafeneck – jako pielęgniarz eskortujący ofiary podczas transportu z różnych zakładów psychiatrycznych. Był także pomocnikiem fotografa. Wiosną 1941 roku, po zamknięciu ośrodka w Grafeneck, został przeniesiony do ośrodka w Hadamarze. Pod koniec 1941 roku oddelegowano go do szpitala psychiatrycznego w Eichbergu. W pierwszych miesiącach 1942 roku w mundurze Organizacji Todt służył na froncie wschodnim (rejon Wiaźmy). Oficjalnie jego zadaniem była opieka nad rannymi żołnierzami. Po powrocie do Niemiec pracował przez krótki czas w Eichbergu i Hadamarze.

Podobnie jak wielu innych weteranów akcji T4 został przeniesiony do okupowanej Polski, aby wziąć udział w eksterminacji Żydów. W czerwcu 1942 roku rozpoczął służbę w obozie zagłady w Bełżcu. Służył na terenie tzw. obozu I: na rampie oraz w rozbieralni, w której Żydzi udający się do komór gazowych musieli rozebrać się do naga i oddać wszystkie wartościowe przedmioty. W marcu 1943 roku, gdy przystąpiono do likwidacji obozu, został przeniesiony do obozu pracy w Dorohuczy.