248 jednak artykuł w dwutygodniku Gwardzista z 1943 podał Skrzypka jako zastępcę dowódcy.

Nocą z 8 na 9 sierpnia 1943 oddział ten udał się w rejon wsi Borów, gdzie miał odebrać zrzut broni ze Związku Radzieckiego. Gwardziści natknęli się wtedy na dużo większy oddział partyzancki Narodowych Sił Zbrojnych, którego dowódca Leonard Zub-Zdanowicz podał się za przedstawiciela Armii Krajowej. Partyzanci z oddziału GL zostali przezeń zaproszeni na naradę celem ustalenia strategii wspólnej walki z hitlerowskim okupantem. Na miejscu gwardziści zostali rozbrojeni i związani. Po przesłuchaniu oraz urządzeniu pokazowego sądu, partyzanci oddziału im. Kilińskiego oraz kilku obecnych przy nim chłopów (prócz czterech partyzantów i jednego cywila, którzy zdołali uciec) zostali zamordowani przez NSZ.

Kontrowersje związane z przynależnością organizacyjną Stanisław Pawłowski ps. Kuropatwa", jeden z nielicznych gwardzistów, którzy przeżyli mord pod Borowem, uważał, że „Słowik” wydał swoich podkomendnych „Zębowi” oraz że był on agentem NSZ w szeregach GL.