Wkrótce po odnalezieniu cudownego obrazu zaczęły mieć miejsce liczne cuda i uzdrowienia. Pielgrzymi, doświadczający łask za wstawiennictwem Pani Krzeszowskiej, pozostawiali w sanktuarium wota jako wyraz wdzięczności. Kroniki klasztorne z tego okresu wspominają o cudownych uzdrowieniach i wysłuchanych prośbachB. Ziętara, Obraz Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie, [w:] H. Dziurla i K. Bobowski, Krzeszów uświęcony łaską, Wyd. Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 1997, s. 11. ..
Ruch pielgrzymkowy do Krzeszowa stopniowo się nasilał. W 1696 r. jednorazowo przybyło tam aż 6 tysięcy wiernych. W tym czasie wizerunek Matki Bożej zyskał tytuł: Nostra Thaumaturga (Nasza Cudotwórczyni) i otaczany był szczególną czcią. Za rządów opata Bernarda Rosy przeniesiono go do kaplicy Trójcy Świętej.
Krwawa wojna trzydziestoletnia brutalnie przerwała rozwój ruchu pielgrzymkowego w Krzeszowie. W 1633 r. wojska szwedzkie spaliły kościół oraz część zabudowań klasztornych. Pomimo zniszczeń, cudowny obraz Matki Bożej ocalał i nie uległ żadnemu uszkodzeniu, co jeszcze bardziej umocniło przekonanie o jego szczególnej mocy i opieceJ. Mandziuk, Historia Kościoła katolickiego na Śląsku, T. 2. Warszawa 1995, s. 203..