Niechętni Cyprianowi poganie oskarżyli go przed urzędnikiem cesarskim Ewtolmiuszem. Cyprian i Justyna zostali wtrąceni do więzienia, a następnie postawieni przed sądem w Damaszku. Cyprian śmiało wyznał swoją wiarę. Skazano oboje na męki, ale nie wyparli się wiary. Nakazał wówczas Ewtolmiusz wrzucić ich do kotła wrzącej wody. Ta tortura nie wyrządziła im jednak żadnej szkody. Widząc to kapłan pogański Atanazy, sam postanowił wejść w ogień rozpalony pod kotłem i natychmiast spłonął. Ewtolmiusz odesłał uwięzionych do cesarza Klaudiusza do Nikomedii. Tam oboje zostali ścięci. Patrząc na ich śmierć niejaki Teognitus wyznał wiarę i natychmiast również został ścięty. Ciała męczenników przez sześć dni leżały nie pogrzebane. Dopiero przebywający tam rzymianie zabrali je potajemnie i wywieźli do Rzymu, gdzie oddali je świętej Rufinie. Ta pogrzebała ciała i od tego czasu zaczęły udzielać wiernym swych łask.