HNK Gorica, zdobywając 59 punktów, okazała się najlepszym beniaminkiem od sezonu 1993/1994, a więc pierwszego w którym pojawiły się drużyny wchodzące z niższego poziomu rozgrywkowego, co zarazem czyni z klubu najlepszego beniaminka od początku istnienia 1. HNL. Drużynie udało się pokonać tak znane chorwackie kluby jak Hajduk Split i NK Osijek, oba dwukrotnie, oraz ówczesnego wicemistrza kraju HNK Rijekę, aż trzykrotnie. Pomimo tego klub ukończył rozgrywki w środku stawki zajmując 5. miejsce, jednakże tracąc tylko 3 punkty do czwartego miejsca dającego awans do eliminacji Ligi Europy (miejsce to zajął Hajduk Split). Również transfery przeprowadzone przez klub przed, jak i w trakcie sezonu, okazały się bardzo udane. Większość zawodników przychodzących do klubu została ściągnięta za darmo, jako wolni zawodnicy, lub za niewielką opłatą. Najbardziej znaczącymi wzmocnieniami okazali się gracze o ofensywnym usposobieniu: chorwacki skrzydłowy Kristijan Lovrić (30-10-9Kolejno: mecze-gole-asysty), polski napastnik Łukasz Zwoliński (33-14-3), senegalski napastnik Cherif Ndiaye (17-8-2) oraz nigeryjski ofensywny pomocnik Iyayi Atiemwen (17-7-4). Ten ostatni zajął 3.