Tego dnia zostało zamordowanych 49 mieszkańców Sikor-Tomkowiąt, w tym trzynaście kobiet i siedemnaścioro dzieci. Najmłodsza ofiara liczyła rok, a trzy najstarsze – 70 lat. Zniszczeniu uległo 10 domów, 9 stodół i 9 innych budynków gospodarczych. Niemcy zrabowali m.in. 9 koni, 26 krów, 23 sztuki trzody chlewnej.
Sprawcami zbrodni byli esesmani ze specjalnej jednostki Kommando „Müller” oraz żandarmi z posterunków w Zawadach i Rutkach. Według autorów opracowania Wieś białostocka oskarża… pacyfikacją kierował komisarz gminny w Rutkach, Kleist. Towarzyszyć miał mu jego zastępca – Poste. Wśród osób, które zarządziły i zaplanowały zbrodnię Jerzy Smurzyński wymienia m.in.: dowódcę SS i policji w okręgu białostockim – SS-Brigadeführera Otto Hellwiga, komendanta Ordnungspolizei w okręgu białostockim – pułkownika Hansa Leberechta von Bredowa, prezydenta policji w Białymstoku – SA-Brigadeführera Eugena Dorscha, dowódcę Dywizji do Zadań Specjalnych „Białystok” – gen. Hansa-Ericha Noltego, a także komisarza powiatowego w Łomży Karla von Groebena i szefa łomżyńskiego Gestapo E. K. Ennulata.
Epilog Pacyfikacja Sikor-Tomkowiąt została odnotowana w raportach Polskiego Państwa Podziemnego.