12 grudnia 1911 współorganizował napad Mścicieli na pociąg pod Rogowem, w którym udało się zrabować kasetki zawierające ruble. Przed samą akcją grupa wysłała napisany przez Piątka list z groźbami do łódzkiego policmajstra Riezanowa. Niedługo po tych wydarzeniach Piątek wyjechał do Krakowa, gdzie napisał odezwę, rozprowadzaną następnie w dużym nakładzie wśród robotników łódzkich. W grudniu 1911 zorganizował również w Krakowie oddział, który nawiązał kontakt m.in. ze środowiskiem skupionym wokół Augustyna WróblewskiegoTamże, s. 43-44.
Piątek przemieszczał się pomiędzy Krakowem, Częstochową a Łodzią w celu wsparcia działalności oddziałów Mścicieli w tych miastach. Jednak w sierpniu 1912 wyjechał z Częstochowy za ówczesną granicę państwową, do Katowic, ze względu na organizowane przez policję obławy. W Katowicach, razem z dwoma działaczami, napadł na bank, w czasie którego postrzelił śmiertelnie urzędnika chcącego mu przeszkodzić. W niedługim czasie wrócił do Łodzi, gdzie dowiedział się z prasy o procesie związanym z katowickim napadem, w którym oskarżono niewinnych ludzi. Poruszony tym, napisał do gazety list, w którym przyznawał się do napadu na bank.